Władimir Tarasow, „Technologia życia. Książka dla bohaterów”

Władimir Tarasow (Владимир Тарасов) – założyciel i dyrektor naukowy Tallińskiej Szkoły Menadżerów, autor książek, z których jedną chciałbym Wam dziś zaprezentować.

To „Technologia życia. Książka dla bohaterów” (Владимир Тарасов, „Технология жизни: Книга для героев”).

Jak pisze w przedsłowiu sam Autor, książka w żaden sposób nie pretenduje do „naukowości”, nie zawiera przypisów, nie jest opatrzona bibliografią… Jest za to napisana bardzo przystępnym językiem, a co jeszcze ważniejsze – to książka pełna praktycznej życiowej mądrości. I właśnie dla tej mądrości gorąco Wam ją polecam!

Audiobook oparty na książce jest dostępny za darmo na stronie Tallińskiej Szkoły Menadżerów:

Владимир Тарасов, «Технология жизни: Книга для героев»

O ile wiem, nie ma polskiego tłumaczenia, dlatego fragment – w tłumaczeniu własnym – przedstawiam poniżej.

Jeśli Was wciągnie, tak jak mnie lektura tej książki wciągnęła miesiąc temu, a przy tym nie władacie rosyjskim, może zechcecie skorzystać z rad starego i pomarszczonego nauczyciela i studenta języków obcych, i obcując z oryginałem, nauczyć się języka naszych sąsiadów? Po rady odsyłam tutaj: Jak się nauczyć języka obcego?, a tymczasem zapraszam do skosztowania małego kąska „Technologii życia” w tłumaczeniu na polski:

Władimir Tarasow, „Technologia życia. Książka dla bohaterów”
Владимир Тарасов, „Технология жизни: Книга для героев”

Wielki cel da się osiągnąć

Chłopczyk zabłądził w lesie.

Nie wiedział, co ma robić i dokąd iść. I nawet zaczął płakać.

A potem wziął się w garść, nabrał odwagi, wdrapał się na wysokie drzewo i zobaczył swoją drogę. Gdzie mamy znaleźć takie drzewo, żeby nie błądzić w życiu? Takie drzewo istnieje – to nasz wielki cel, ale powinien on być faktycznie wielki, jak to drzewo.

A to oznacza – powinien znajdować się poza granicami życia. Wielki cel, to cel, do którego można dojść, ale wyłącznie po śmierci. Małe cele można osiągnąć i w trakcie życia. Wielki cel pomaga zobaczyć drogę. Od razu ją dostrzeżemy. O, no przecież tu jest, jak mogłem nie zauważyć?!

Dostrzeżemy ją od razu, jeśli mamy wielki cel. Człowiek, który ma wielki cel, zna swoją drogę.

Człowiek, który nie ma wielkiego celu, nie zna swojej drogi. To człowiek zbłąkany. Przecież stawia sobie tylko takie cele, które można osiągnąć w trakcie życia.

Zaplanuj datę swojej śmierci

Człowiek napisał datę swojej śmierci, daleka ona – ta data. Dlatego, że powinien być całkowicie pewny, że więcej nie przeżyje. Boi się pomylić. Tragedia, kiedy wielki cel zostanie osiągnięty za życia. Wielki cel okazuje się małym, a życie traci sens.

Czy chcemy tego, czego chcemy?

Zawsze o niej pamiętam – o dacie swojej śmierci.

Człowiek, zobaczywszy drogę, nie jest panem swego losu.

Teraz to droga wybiera jego.

Teraz to droga dyktuje mu, co robić, a czego nie robić. Droga nim rządzi. Droga – wielki menadżer.

Podać przykład wielkiego celu?

W takim razie powinienem wziąć Cię za rękę, poprowadzić ze sobą w las i pokazać to wysokie drzewo, na które wspiął się chłopiec.

Naprawdę chcesz tego, czego chcesz?

Jak koraliki w potrząsanym pudełku

Do pudełka nasypali koralików, drewnianych i miedzianych, jednakowych rozmiarów. Zamknęli pokrywkę. Poczekali, otworzyli. Koraliki jak leżały w dwóch osobnych warstwach, tak i leżą. Znów zamknęli pudełko i zaczeli nim potrząsać. Porządnie potrzęśli. Podnieśli przykrywkę i zajrzeli. Na górze były głównie drewniane koraliki. A miedziane na dole. Koraliki znają swoją drogę. Każdy koralik. Czy jesteśmy głupsi od koralików?

Starzec jechał starym przepełnionym autobusem. Ze wszystkich stron pchali się na niego ludzie, a jemu pora wysiadać. Nie ma jak przecisnąć się do wyjścia. Oddychać trudno, a co dopiero przejść. Na szczęście na kiepskiej drodze dobrych parę razy zatrzęsło autobusem. I człowiekowi udało się przesunąć w stronę wyjścia. Jeśli życie nami trzęsie, możemy się w nim posuwać naprzód. O ile wiemy, gdzie jest wyjście.

Tylko tego, kto ma wielki cel, przeciwności życiowe nie zbijają z tropu, a porażki i sukcesy jednakowo posuwają naprzód. Co za różnica, w jaki dokładnie sposób trzęsą pudełkiem? Co za różnica, w jaki dokładnie sposób zatrzęsie autobusem? Wystarczy, że coś się dzieje.

2 myśli nt. „Władimir Tarasow, „Technologia życia. Książka dla bohaterów”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *