Archiwa tagu: chengyu

Wiedz, kiedy skończyć

Po złożeniu ofiary przodkom, szlachcic wręczył dzbanek ofiarnego wina swoim służącym. Przodkowie spożywają tylko niematerialną, duchową część ofiarowanych im darów, a cała materialna część ofiary jest jedzona i pita jak każde zwykłe pożywienie.

Tak więc pokaźny tłum służących, obdarowany jednym tylko dzbankiem napitku, stał w rozterce i zastanawiał się, co zrobić: jeśli każdy z nich będzie chciał się napić, to tylko wargi umoczą… Wina za mało! Czytaj dalej

Starasz się jak możesz i… nic? Wymień drzewo na pługa!

Orał chłop pole, pot się z niego lał, słońce prażyło… ot, dzień jak co dzień o tej porze roku.

Ale zaraz… „Co to tak pędzi?” – przemknęło chłopu przez myśl. „Szybkie to-to jak błyskawica…, jak… czyżby zając?? Oooo…! Już nie pędzi!”.

Chłop rzucił robotę i pognał sprawdzić, co to takiego glebnęło właśnie w pobliskie drzewo. Czytaj dalej

Nie marnuj czasu na tych, którzy nie umieją Cię docenić

Gongming Yi wyjrzał przez okno.

– Piękny dzień! – pomyślał.

Wziął lutnię – jako że był zapalonym i niezłym muzykiem – i wyszedł z domu. Na łące w pobliżu wsi pasła się krowa. Gongming Yi usiadł w pobliżu zwierzaka i zaczął grać.

Krowa spokojnie żuła trawę, w ogóle nie reagując na dzwięki lutni.

Muzyk skończył jeden utwór i zaczął grać kolejny. Krowa nic. „Może nie lubi takich spokojnych kawałków?” Czytaj dalej

Jak rozwiązać problem, który cię przerasta?

Yugong był już po dziewiędziesiątce, kiedy postanowił zrobić wreszcie porządek z tymi kłopotliwymi dwiema górami. Góra Taixing i góra Wangwu stały mu na drodze do Yuzhou i za każdym razem, kiedy się tam wybierał, musiał nadkładać spory szmat drogi, obchodząc je dookoła.

Starzec zwołał więc rodzinę i oznajmił swoje zamiary:

– Zrównam te dwie góry z powierzchnią ziemi! Wreszcie będziemy mieli prostą i wygodną drogę do Yuzhou!

– Co takiego?? – prychnęła jego żona. – Jesteś Czytaj dalej