Pieniądze rodzą się w szufladach

„Chiny kontynentalne posiadają największą proporcję kobiet na głównych stanowiskach zarządzających, wyprzedzając w rankingu między innymi Hong Kong, Stany Zjednoczone oraz Wielką Brytanię.”

(http://chinanews.pl/tag/rownouprawnienie/)

A mimo to pozycja kobiety w Chinach nie jest wcale porównywalna z pozycją mężczyzny. Każdej z płci natura – i kultura – przypisała odmienne role i mimo, że mamy XXI wiek, w tym aspekcie „Chińczyki trzymają się mocno”.

Pani Wang. pochodzi z jednego z większych miast w Chinach – z Chongqing. Jej mąż – z mniejszego miasta w prowincji Fujian. Mieszkają tu, w Fujian.

Adam: Pracuje pani?

Wang: Nie, dwa lata temu postanowiłam odejść z pracy. Byłam księgową w firmie produkcyjnej. Od dwóch lat jestem gospodynią domową. Sprzątam, gotuję, odwożę syna do i ze szkoły. A poza tym – uwielbiam zakupy! Guangjie (czyli właśnie zakupy) to moja ulubiona rozrywka.

Adam: Hm, czyli finansowo jest pani teraz zależna od męża?

Wang: Zależna od męża? [śmieje się] Nie, nie jestem od nikogo zależna, robię to, co chcę!

Adam: Zaraz, zaraz, nie pracuje pani, kto więc utrzymuje rodzinę?

Wang: Mąż oczywiście! To w Chinach tradycja – mężczyzna ma obowiązek utrzymać rodzinę. Zarabianie pieniędzy nie jest problemem kobiety.

Adam: Czyli musi pani prosić męża o pieniądze na zakupy?

Wang: Nie, nigdy go nie proszę o pieniądze.

Adam: Jak to? Jeśli zabraknie pieniędzy, to co pani robi?

Wang: Jeśli mi zabraknie, to biorę je z szuflady.

Adam: Z szuflady… A kto je do tej szuflady wkłada?

Wang: No przecież, że mąż!

Adam: Większość kobiet w Europie czułaby się w takiej sytuacji trochę niekomfortowo, wolą być w pełni niezależne od męża…

Wang: Niekomfortowo? Dlaczego? Nie rozumiem.

Adam: Myślę, że to po prostu jedna z różnic kulturowych.

Wang: Chyba tak.

Adam: Dziękuję za rozmowę, pani Wang!

Wang: Dziękuję, panie Adamie!

4 myśli nt. „Pieniądze rodzą się w szufladach

    1. rokwchinach Autor wpisu

      Cieszę się 🙂 ! Kolejne dwa wywiady już w drodze (a raczej w edycji :)). Mam nadzieję, że uda mi się je opublikować jeszcze przed wyjazdem. Pozdrawiam serdecznie!

      Odpowiedz
  1. Krystyna Lehner

    No to fajnie , my tez mamy taka szuflade .Pracuje w niepelnym wymiarze godzin i dokladam sie do „szuflady”Natomiast pieniadze zarobione „ekstra” za lekcje z niemieckiego , za wypelnianie wnioskow do urzedow za sprawozdania podatkowe , zasiki rodzinne i wychowawcze – zatrzymuje dla siebie.Po zebraniu odpowiedniej kwoty wyruszam w podroz.Przed tygodniem wrocilam z Dubaju Sa to dochody nieregularne , dlatego nie moga stanowic podstawy bytu , ale sa.Czuje sie przez ti niezalezna i dowartosciowana.Moj maz twierdzi ze jestem przeemancypowana !!!!Czy ktos slyszal o czyms takim w 21 wieku.Gdy to uslyszalam , a jechalam wlasnie samochodem , przejechalam przez skrzyzowanie na czerwonych swiatlach. Bardzo bylam tym stwierdzeniem zaszokowana. No coz niech mu bedzie Kaska -.Pozdrawiam Rok w Chinach – bardzo mi go brakowalo.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *