Gąszcz ogórkowy

Nie, nie przedzieram się przez terasy usiane ogórkowymi dżunglami… Pewnie nawet takich terasów nie ma. „Gąszczami” – jak podaje wikipedia – nazywano ponoć w starożytnej Polsce sosy typu chutney (a co, nie tylko Indie mają swoje chutney’e! nie gęsi my, oj nie!) i właśnie produkuję wersję autorską takiego sosu ogórkowego!

1 2 3Składniki

  • 3 ogórki (użyłem długich, bo takie „normalne” polskie są tu rzadko spotykane
  • 3 ząbki czosnku
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu syczuańskiego
  • 2 małe suszone papryczki chili
  • 2/3 łyżki stołowej octu (użyłem produkowanego z sorga octu 镇江陈醋 zhen jiang chen cu, bo akurat taki mam w domu…)

Procedura

  1. Ogórki umyć i z grubsza posiekać.
  2. Zgnieść czosnek, odseparować i wyrzucić łupinę.
  3. Wrzucić/wlać wszystko do blendera, porządnie zmiksować.
  4. Sos wstawić na parę godzin do lodówki, pozwalając mu się zamarynować.

I już! Gąszcz gotowy! Degustować będziemy jutro, bo magia marynowania musi jeszcze trochę podziałać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *