Archiwa kategorii: przyslowia

E-book: Mądry Chińczyk po szkodzie!

Drodzy! Dziękuję za Wasze wsparcie – czytanie niedawno opublikowanych wierszy, zachęty do dalszego pisania, refleksje na temat konkretnych wierszy… Odzew osób, które czytają, jest dla piszącego największym „zyskiem”.

W zeszłym roku mieliśmy tu na blogu mały konkurs przysłów – pomagaliście mi znajdować polskie odpowiedniki chińskich chengyu. Przysłowia i powiedzenia wyrażają ludzkie doświadczenie, są więc jednym ze sposobów uczenia się na (cudzych) błędach. Każdy naród ma swoje powiedzenia, idee wielu z nich powtarzają się w mądrości różnych ludów (co świadczy o uniwersalności natury ludzkiej?).

Przygotowuję e-booka, Czytaj dalej

Konkurs przyslow – przedterminowe zakonczenie

Nie ma co sie ludzic, konkursu przed zapowiedzianym sierpniowym terminem zakonczenia nie „odmroze”. Za duzo innych rzeczy mam na glowie (czytaj: glownie ekstra obowiazki w pracy).

Zamknijmy zatem sprawe i oglosmy wyniki.

Zwyciezczynia konkursu jest bezapelacyjnie Kasia T. Nagroda-niespodzianka przybedzie poczta. Gratulacje, Kasiu!

Dziekuje Wam za udzial w zmaganiach z przyslowiami!

Wiedz, kiedy skończyć

Po złożeniu ofiary przodkom, szlachcic wręczył dzbanek ofiarnego wina swoim służącym. Przodkowie spożywają tylko niematerialną, duchową część ofiarowanych im darów, a cała materialna część ofiary jest jedzona i pita jak każde zwykłe pożywienie.

Tak więc pokaźny tłum służących, obdarowany jednym tylko dzbankiem napitku, stał w rozterce i zastanawiał się, co zrobić: jeśli każdy z nich będzie chciał się napić, to tylko wargi umoczą… Wina za mało! Czytaj dalej

Starasz się jak możesz i… nic? Wymień drzewo na pługa!

Orał chłop pole, pot się z niego lał, słońce prażyło… ot, dzień jak co dzień o tej porze roku.

Ale zaraz… „Co to tak pędzi?” – przemknęło chłopu przez myśl. „Szybkie to-to jak błyskawica…, jak… czyżby zając?? Oooo…! Już nie pędzi!”.

Chłop rzucił robotę i pognał sprawdzić, co to takiego glebnęło właśnie w pobliskie drzewo. Czytaj dalej